o mnie
Panna Skrajność. Mistrzyni Teorii, hobbystycznie psychologizująca. Blog to taka moja forma psychoterapii- bo nie zawsze jest czas i chęć by być wysłuchaną. Jak Ci się cos nie podoba? Nie uciszaj, tylko idź dalej. "don't say shhh, just walk on by" [ M. Fiona "Walk on by"]
archiwum
2012
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
linki
odwiedzam
A, podobne myśli, inspiracja by iść dalej. zmieniać się.
włóczykije Sol i Alien o podróżowaniu. Polecam :)
Promyk po prostu Promyk
glosator to, co Pietras kiedyś próbował mi przetłumaczyc i inne ubrane w ciekawe artykuły
wielkie pranie 'podglądam', nie komentuję. I nabieram dystansu do moich małych kłopocików
czubek nosa lubię :)
dra-matha pokrewny kierunek ;)
hipertrofia słucham, czytam uważnie - wrócił ^_^
RSS
2012-05-22 21:32:02
Jesteśmy tym, z czego są nasze marzenia
„Hohaj”. „Zaklinacz koni”. „Władca much”.„Czerwony smok”.
Trzy książki, jeden film. Tematyka zarazem różna, jak i posiadająca mały wspólny mianownik.
Powiedz, kotku, co masz w środku
Czy to ciemność, zniszczenie, hołubiona prymitywna siła, która ma Cię chronić przed innymi, przed strachem, przed zranieniem?
Czy to odrobina światła, drobinka nadziei, niemal ślepa wiara, że pomimo wszystko, że jednak…? Schowane głęboko pokłady czułości, żar gotowy rozbłysnąć płomieniem.
Wszystko to, co nienazwane.
Trzymane głęboko ukryte. Raz odnalezione, wypływające lawą na zewnątrz.
Oglądając „Zaklinacza…” starałam się dostrzec jak udaje im się przekonująco udawać bliskość. Jak udaje im się uchwycić intymność uśmiechów, spojrzeń. Ich wzajemność. Scena tańca jest dla mnie jednym z tych momentów, gdzie nie mówi się ani słowa, a ukazuje wszystko co ”wisi w powietrzu” pomiędzy.
Czasem mi przykro, że filmy w mojej głowie nie przekładają się na rzeczywistość.
Jestem świadoma, co idzie mi źle.„Wyżej dupy nie podskoczysz” –znalazłam wszystkie „zepsute” miejsca, samoświadomość jest, teraz kopa w tyłek by wymieniać skrypty w głowie. Wczoraj przecież otrzymałam potwierdzenie, ze się da, nie angażując w to tego, kto był przyczyną.
(…) can you rise from
the dirt
can you love like you´ve never been hurt
if you´ve been hurt
can you still believe
can you set your spirit free
undo your mind
undo your mind
you are the seeker
you are the child
you are the lion
running wild
you are the master
you are the slave
you are the door
in your hiding place
i can feel it all around
in every song in every sound
in the mountains in the trees
i feel it in the air i breathe
undo your mind
undo your mind
Zmień swój umysł, zmień swe myśli. Uwolnij ducha i żyj, jakbyś nigdy nie był zraniony. Daj Dziecku dojść do głosu, wróć do instynktów, do natury. Żyj, by niczego nie żałować. Żyj, by nie przegapić niczego.
Serce się wyrywa, by znów czuć intensywnie, i to nie tylko te negatywne uczucia, w które tak łatwo mi wciąż wpaść. Przecież o wiele lepiej cieszyć się całą sobą, oddychać latem pełną piersią, śmiać się nie tylko oczami do optymistycznie zażółconych pól na trasie pociągu. Z perspektywy Absolutu ( *.^) wszystko to, czym się codziennie zamartwiam jest nieistotne. Drobnostki, którym pozwala się urastać do rangi Problemów.
i can feel it all
around
in every song in every sound
in the mountains in the trees
i feel it in the air i breathe
undo your mind
livhannah
skomentuj (1)
2012-05-16 09:59:34
nieobecna, ale wrócę
motto na najbliższy czas:

rysunek by Aga Robakowska
walczę ze zmęczeniem materiału i ilością rzeczy do zrobienia.
znów myślami nie wybiegam dalej jak na dwa tygodnie naprzód.
wracam do utartych schematów - "samodzielna, czyli sama i dzielna" dołączyło chyba na dobre do katalogu moich skryptów myślowych.
Pewna smutna rozmowa przede mną, nie chcę by to się "rozlazło po kościach" bez wytłumaczenia i przeprosin.
kopa w tyłek, by się ogarnąć z pracą i bajabongo do przodu. Co nie?
livhannah
skomentuj (5)
2012-05-02 22:01:49
Big words, ‘cos I’m always over interpretative
~Faith. You give it to the people you love,
but the people who really deserve it are the ones who
come through even when you don’t love them enough.~ [Veronica Mars]
Z jednej strony- tyle myśli, odczuć, obaw. Z drugiej - It’s worth effort, I feel it. Jest chęć zmian, jest cierpliwość. Potrzebuję „jedynie” wyłączyć te irytujące myśli, obawy, które wciąż mnie ograniczają.
Chyba zbyt głęboko niektóre cytaty, postaci weszły mi pod
skórę, by poszło to "szybko, łatwo i przyjemnie" ;|
Chociaż, mimo wszystko… Bardziej doceniasz to, nad czym trzeba
było się potrudzić, by zdobyć, prawda?
Logan- I thought our
story was epic, you know? You and me.
Veronica- Epic how?
Logan- Spanning years and continents, lives ruined, bloodshed... EPIC...
Veronica- Come on. Ruined lives, bloodshed? You
really think a relationship should be that hard?
Logan- No one writes songs about the ones that come
easy...
(from http://loganfuckingecholls.tumblr.com/post/5013864527/h-olaurenclymer-logan-i-thought-our-story-was)
livhannah
skomentuj (5)
2012-04-22 14:53:33
przerwa w StuDying’u, czyli czas na notkę
status: ❒ Single ❒ Taken ✔ Heartbroken about Crowen
Jak to dobrze, że sezon greys’ów powoli zbliża się ku końcowi. Wkręcona w OTP ‘Crowen’, i’m going down with this ship right now.Przy czym ciekawa jestem jak scenarzyści zakończą sezon – czy będzie warto czekać na następny…
Co do następnych – „Taniec ze smokami” za mną. Po kolejny tom sięgnę (jak już wyjdzie -.-) właściwie tylko by zobaczyć jak się zakończy sama gra o tron – kto zasiądzie na nim ostatecznie. Plus kilka wątków. Co dziwne – nie do końca te, na które czekałam w poprzednich tomach.
I'm
no Barbie jane
I'm not your baby girl
I've done ugly things
And I have made mistakes
And I am not as pretty as those girls in magazines
I am rotten to my core if they're to be believed
So what if I'm no baby bird hanging upon your every word
Nothing ever smells of roses that rises out of the brain
Why do you love me
Why do you love me
Why do you love me
It's driving me crazy (…)
Wiosna zdaje się umacniać – zarówno pogodowo, jak i nastrojowo. Po dwóch dniach parszywego nastroju i zaplatania się w nadinterpretacjach, jednej rozmowie z P. i kilku poradach od niego – peace of mind. A przynajmniej cos zbliżonego. Będzie dobrze. Przyszła wiosna. Jedyne o co powinnam się martwić, to studyjne rzeczy.
Nie mam ochoty, by mnie znów zaskoczyło jak szybko czas leci. I nagle za późno na ogarnianie pewnych spraw.
livhannah
skomentuj (3)
2012-04-11 21:39:09
still i can't breathe easily

Po pewnym czasie przyzwyczajasz się do bycia pojedynczo. Masz swoją niezależność, mechanizmy obronne przed zranieniem. To twoja codzienność.
Przestajesz snuć niedorosłe marzenia, uczysz się ludzi i nie wymagania od nich zbyt wiele.
Gdy chcą ci dać coś więcej... nie od razu ufasz. Nie porzucasz zbroi, w którą obrosłeś, od razu.
Wciąż jestem tą Rozważną.
Wyśmiewam sentymentalizm i przedkładam czyny nad słowa.
Choć to nie ja jestem bardziej zaangażowaną stroną, wciąż trzymam się narosłych przez lata zachowań - np. nie przyznawaj za bardzo, że ci zależy, trzymaj dystans.
Jeszcze działam na bezdechu.
Nie tak łatwo na nowo nauczyć się zachłystywać się uczuciem.
livhannah
skomentuj (2)
graphic from: free digital photos wykonanie: Mortella więcej na: dobreszablony.blog.pl
